POZNAJ NASZĄ OFERTĘ

Content Marketing

Jesteśmy skuteczną agencją content marketingową, która tworzy eksperckie treści sprzedażowe oraz content marketing pod SEO.

Skoro jesteś na naszej stronie, to znaczy, że już wiesz, jak skuteczną strategią jest content marketing. Znajdziesz tu mnóstwo praktycznych informacji, bo z doświadczenia podpowiemy, od czego zacząć content marketing, dlaczego warto z niego korzystać oraz wyjaśnimy, jakie są zalety content marketingu.

Postaramy się także w prosty sposób przekazać Ci wiedzę dotyczącą marketingu treści, a więc:





    Spis treści:

    1. Co to jest content marketing?

    2. Różne formy content marketingu

    3. Content marketing – od strategii do efektów

    4. Content marketing a reklama tradycyjna

    5. Narzędzia content marketingowe

    6. Content marketing w social mediach

    7. Szkolenia z content marketingu, czyli czy kurs content marketingu jest dla Ciebie?

    8. Praca w content marketingu

    9. Jak pracuje agencja content marketingowa?

     

    Co to jest content marketing?

    Wytrawni znawcy tematu zwykli powtarzać za Bilem Gatesem, że „content is a king” (z ang. „content jest królem”), a my potwierdzamy: ta opinia nie wzięła się znikąd. Aby jednak powiedzieć o nim nieco więcej, warto znać oficjalną definicję content marketingu (zwanego bardziej swojsko marketingiem treści). Trudno w zasadzie mówić o jednej definicji, bowiem pojęcie może brzmieć inaczej, w zależności od tego, czy do contentu podchodzi się w wąskim tego słowa znaczeniu, czy też przeciwnie – w szerokim.

    Wytrawni znawcy tematu zwykli powtarzać za Bilem Gatesem, że „content is a king” (z ang. „content jest królem”), a my potwierdzamy: ta opinia nie wzięła się znikąd. Aby jednak powiedzieć o nim nieco więcej, warto znać oficjalną definicję content marketingu (zwanego bardziej swojsko marketingiem treści). Trudno w zasadzie mówić o jednej definicji, bowiem pojęcie może brzmieć inaczej, w zależności od tego, czy do contentu podchodzi się w wąskim tego słowa znaczeniu, czy też przeciwnie – w szerokim.

    Czytaj więcej

    Content marketing – definicja

    Aby przyjrzeć się pojęciu content marketingu sięgamy do źródeł – Content Marketing Institute (CMI), czyli globalna organizacja, która od lat zajmuje się nie tylko kreowaniem wartościowych treści, ale także szeroko pojętą edukacją w zakresie content marketingu, wydaje się najbardziej miarodajnym wyznacznikiem.

    Content Marketing Institute definiuje content marketing jako strategiczne podejście marketingowe, skoncentrowane na tworzeniu i rozpowszechnianiu wartościowych, istotnych i spójnych treści w celu przyciągnięcia i utrzymania jasno zdefiniowanej grupy odbiorców.

    Wszystko to ma na celu zainteresować grupę docelową, aby wzbudzić zaufanie do marki i wzmacniać jej świadomość u użytkowników sieci, a w konsekwencji zbudować z klientami trwałe i intensywne relacje. Dzięki publikowanym treściom rodzą się pozytywne emocje, one natomiast stanowią solidną podstawę dla przyszłych decyzji zakupowych grupy docelowej.

    Przede wszystkim treść

    Tyle definicja, a jak to wygląda w praktyce? W dużym skrócie można powiedzieć, że content marketing składa się z trzech etapów, z których pierwszym jest tworzenie wysokiej jakości i angażujących treści. Warto przy tym pamiętać, że treścią może być zarówno tekst na blogu, jak i artykuł, webinarium, e-book, film, podcast albo grafika.

    Forma oczywiście jest ważna, ale tym, co w content marketingu zawsze gra pierwsze skrzypce, pozostaje zawartość merytoryczna publikowanych materiałów. To one muszą się obronić – rzecz w tym, aby internauci zainteresowani danym tematem sami zechcieli po oferowane przez nas treści sięgnąć. A jeśli do tego angażują się w dyskusję w komentarzach albo dzielą materiałem z innymi użytkownikami sieci, spełnia się branżowy sen specjalisty content marketingu. Oznacza to, że udało się stworzyć treść na tyle odpowiadającą na potrzeby grupy docelowej, że odbiorcy uznali ją za wartościową i godną rozpowszechnienia.

    Dopasuj się do odbiorcy

    Po drugie – treść musi być podana na tyle umiejętnie, aby przyciągnąć uwagę grupy potencjalnych klientów. To zresztą w tej strategii istotne, ponieważ teksty kieruje się także do osób, które dopiero rokują na zostanie naszymi klientami. To dlatego tak wielkie znaczenie ma dobra identyfikacja grupy docelowej, musimy za jej sprawą trafić do internautów, których potrzebom nasz produkt czy usługa po prostu odpowiadają.

    Dodatkowo na tym etapie czeka nas jeszcze jedno wyzwanie: kanały, jakimi podajemy teksty, grafiki czy podcasty muszą być adekwatne do naszej grupy odbiorców. A zatem, zanim zaczniemy zalewać sieć choćby najwyższej jakości treściami, niezbędny jest dobry research, który pozwoli zorientować się na przykład z jakich mediów społecznościowych korzystają nasi potencjalni odbiorcy i tam publikować swoje materiały.

    Najpierw relacja, potem sprzedaż

    Trzecim elementem, do którego w content marketingu należy przyłożyć szczególną wagę, jest budowanie zaangażowania i lojalności grupy obecnych klientów. Stąd w przypadku marketingu treści niezwykle ważna jest etyczna strona całego przedsięwzięcia.

    Publikowane materiały nie mogą sprowadzać się do nachalnej reklamy, bo nie o to w content marketingu chodzi. Uwaga także na kuszące clickbaity, te internetowe przynęty to działanie na krótką metę. Ostatecznie czytelnik ma prawo poczuć się takim clickbaitowym artykułem rozczarowany, a raz oszukany może nie zechcieć dać Twoim materiałom kolejnej szansy. Na pierwszym miejscu stawiaj więc jakość, nie klikalność – tylko na jakości jesteś w stanie zbudować ze swoim klientem stabilną relację.

    Top

     

    Różne formy content marketingu

    Content marketing to bardzo uniwersalna strategia, dająca się wykorzystać na każdym etapie promowania produktu lub usługi. Skuteczna zarówno w budowaniu świadomości marki, tworzeniu opartej na zaufaniu i lojalności relacji oraz zwiększaniu zaangażowania klientów, jest znakomitą taktyką, jeśli zależy nam na kreowaniu wizerunku eksperta w danej branży.

    Nic zatem dziwnego, że branża e-commerce sięga po marketing treści chętnie i często, tym bardziej, że przybiera on obecnie coraz więcej ciekawych i angażujących form. Choć nadal popularnością cieszą się recenzje czy artykuły eksperckie, a więc klasyczne przykłady content marketingu, okazuje się, że trwająca od 2020 roku pandemia spowodowała prawdziwy wysyp podcastów, webinariów oraz e-booków.

    Czytaj więcej

    Reklamuj z umiarem

    Już widać, że wachlarz możliwości, jakie stwarza marketing treści, jest spory. Jeśli mówimy o formach content marketingu, do najpopularniejszych zaliczymy wypowiedzi i artykuły eksperckie, czyli takie, gdzie na dany temat wypowiada się specjalista swojej branży.

    Jeszcze inną możliwość stwarzają na przykład solidnie prowadzone blogi firmowe, które bywają znakomitą przestrzenią do zamieszczania recenzji produktów. Tutaj uczulamy jednak po raz kolejny na zbytnią nachalność reklamowego przekazu – jeśli recenzje, to rzetelne i obiektywne, reklama natomiast powinna być podana w sposób na tyle smaczny, aby nie przytłoczyła merytorycznej wartości treści.

    Więcej człowieka, mniej biznesu

    Kolejna możliwość to contentowa klasyka, czyli newslettery, a więc sposób znany i praktykowany od lat. Warto jednak pamiętać w tym przypadku o kilku kwestiach. Na początek – nie zamęczajmy swoich subskrybentów codziennie, bo prędko zaczną pomijać nasze maile i bez czytania przesyłać je do wirtualnego kosza. Niech przekaz pojawia się regularnie, ale z ograniczoną intensywnością, bo ryzykujemy utratę zainteresowania odbiorców.

    W przypadku newsletterów warto natomiast rozważyć personalizację wiadomości. Zwracanie się po imieniu stwarza dobrą podbudowę do bardziej osobistej relacji z odbiorcą. A stąd już tylko krok to kontaktów, które w marketingu święcą ostatnimi czasy triumfy, czyli H2H (human to human). Marketing coraz częściej miewa ludzką twarz, marki, w dużej mierze za sprawą social mediów, przestały stać po drugiej stronie barykady, a przeszły na poziom wirtualnych znajomych swoich klientów. Do marki można napisać, marka odpisuje, komentuje, a komunikacja na linii biznes-konsument zaczyna przybierać formę przyjacielskiej, towarzyskiej pogawędki, zastępując chłodny reklamowy język.

    Materiały dla profesjonalistów

    Jeśli Twoja firma działa w wyspecjalizowanej branży, a jednocześnie wiesz, że odbiorcami Twoich treści są osoby, które do samorozwoju potrzebują konkretnych danych, postaw na raporty. A w zasadzie nie tyle same raporty, wszak do nich większość z nas jest w stanie dotrzeć, co dobre i rzetelne ich opracowania.

    Możesz także dzielić się wiedzą za sprawą e-booków, jednak pamiętaj, że to narzędzie będzie Ci przydatne raczej na dalszych etapach strategii marketingu treści. Najpierw warto zająć się budowaniem świadomości marki, zadbać o pozycję rynkowego eksperta i rozpoznawalność w branży, dopiero wówczas zaproponować swoim odbiorcom porcję wiedzy zamkniętą w e-booku. Może się bowiem zdarzyć, że cały wysiłek włożony w duże działanie, jakim jest przygotowanie e-booka, spełznie na niczym, jeśli w pierwszej kolejności nie wypracujemy sobie pozycji branżowego specjalisty.

    Studium przypadku

    Jedną z ciekawych form treści marketingowych są tak zwane case study, czyli studium konkretnego przypadku i jego dogłębna analiza. Istnieją branże, które uwielbiają „kejsy”, bo na konkretnym przykładzie czarno na białym widać skuteczność lub brak skuteczności jakichś działań. Case study to znakomita pomoc w szukaniu inspiracji, ale przede wszystkim w rozwoju i uczeniu się praw rządzących daną branżą.

    Przykład? Proszę bardzo, najbliższy sercu, a więc marketingowy: świetnym materiałem do analizy pozostaje od lat rodzimy sprzedażowy gigant, czyli Allegro. Na przykładzie allegrowego studium przypadku można znakomicie pokazać możliwości content marketingu czy storytellingu, bo w obydwóch firma radzi sobie znakomicie. Poza tym portal jest znany, większość Polaków zna jego budowę, potrafi się po nim poruszać czy robiło za jego pośrednictwem zakupy. Sprawę ułatwia także fakt, że portal reklamuje się za pośrednictwem różnych kanałów, a więc słynna reklama z dziadkiem uczącym się dla wnuczka angielskiego miała szansę dotrzeć do naprawdę szerokiego grona odbiorców. Dzięki temu przykład staje się klarowny dla czytających, a fakt, że zna się markę i zaczyna rozumieć jej strategię, może stanowić świetną motywację do rozwoju własnych pomysłów marketingowych.

    Postaw na obraz

    Każda strategia reklamowa powinna być przemyślana i zaplanowana, nie inaczej rzecz ma się w content marketingu. Choćby dlatego warto znać rynkowe trendy, a te, zawarte w raporcie Hootsuite 2021 pokazują, że aż 95% polskich użytkowników sieci sięga regularnie po treści video, 41% ogląda vlogi, 55% słucha muzyki poprzez serwisy streamingowe, 51% to słuchacze stacji radiowych nadających online. W siłę rosną też podcasty – do ich słuchania przyznało się 34% z badanej grupy.

    Nie musisz zatem dystrybuować jedynie tekstów, content marketing to także infografiki, prezentacje, grafiki, a nawet gify – wszystko zależy od tego, kto stanowi Twoją grupę docelową.

    Coraz częściej w marketingu treści sprawdza się również film, a czasy pandemii pokazały, że znakomitym nośnikiem treści są webinaria. Dzielenie się wiedzą za pomocą webinariów w połączeniu ze skutecznym mailingiem i dobrze przygotowanymi newsletterami może być niezwykle pomocne podczas budowania świadomości marki oraz kreowania roli eksperta w danej branży.

    Uważaj, do kogo mówisz

    W przypadku wykorzystania content marketingu nie wolno zapominać o jednej bardzo ważnej kwestii. Wiemy, że już o niej wspominaliśmy, ale to naprawdę kluczowe: musisz wiedzieć, do kogo się zwracasz. Dopiero w zależności od tego, kto stanowi Twoją grupę docelową, dopasowujesz formę przekazu, jego język, samą treść i kanały dystrybucji.

    Jeśli Twoja oferta skierowana jest do nastolatków, dobre efekty możesz osiągnąć, wykorzystując w strategii TikToka. Ale nie pomoże najbardziej nośny tiktokowy filmik, jeżeli Twoją grupę docelową stanowią pięćdziesięciolatkowie.

    Ten przykład jest oczywiście ekstremalny, jednak uczula na rozdźwięk, który może się zdarzyć w kampanii. Dobrze przemyślana strategia marketingowa jest zespołem naczyń połączonych, dopiero ich ustawienie w odpowiedniej kolejności ma szanse przynieść rynkowy sukces.

    Top

     
     

    Content marketing – od strategii do efektów

    W świecie Internetu, przepełnionym bodźcami i informacją, czasem do granic absurdu pomieszanymi z rozrywką, e-marketing nie ma prostego zadania. Dawno skończyły się czasy, kiedy to głośniejszy i bardziej jaskrawy wygrywał na rynku. Rynek wymaga dziś innych form komunikacji, a przede wszystkim nowego podejścia do klienta. Bo i klient w tym przebodźcowanym świecie infortainmentu stał się bardziej wymagający, a jego oczekiwania są znacznie bardziej sprofilowane. Kto zatem ma szansę wygrać na zmieniającym się rynku? Tylko ten, który słucha.

    Po pierwsze: wysłuchaj

    Dlaczego słuchanie klienta jest takie ważne? Ano dlatego, że cały marketing coraz mocniej przechodzi na poziom porozumiewania się, zwany H2H, czyli human to human. Osoba po drugiej stronie transakcji, to już nie tylko klient (B2C) i biznes (B2B), to drugi człowiek ze swoimi oczekiwaniami, potrzebami i całym spektrum przyzwyczajeń czy zachowań. To od niego i jego zakupowych decyzji zależy powodzenie naszej firmy, więc najwyższy czas przestać traktować go mechanicznie, a zacząć komunikować się jak z przyjacielem

    Czytaj więcej

    Idea komunikacji H2H sprowadza się zresztą do nadania biznesowym rozmowom charakteru przyjacielskiej pogawędki. To dlatego content marketing jest taki skuteczny – ponieważ przenosi komunikację z klientem na zupełnie inny, partnerski niemal poziom.

    Co nam przyjdzie z takiej zmiany strategii komunikacyjnej? Przede wszystkim poznanie – zamiast wczytywać się w bezosobowe raporty, wysłuchaj, co mają do powiedzenia Twoi klienci. Zainspiruj się, zamiast oburzać, kiedy sugerują Ci zmiany. Jeśli są Twoją grupą docelową, to Ty musisz dostosować ofertę do nich, zamiast przekonywać ich, że jest super, gdy mówią Ci, że nie jest.

    Strategiczne myślenie

    Dobrze jednak znać nie tylko swojego klienta, ale również siebie. Spokojnie, nie będziemy Cię karmić żadnymi motywacyjnymi pogadankami. Sugerujemy raczej, że aby przeprowadzić skuteczną kampanię, musimy wiedzieć, czego oczekujemy i co mamy do zaoferowania. W przypadku content marketingu naprawdę ważna jest strategia, to ona pomoże osiągnąć zamierzone cele, wszak marketing treści nie ma być tworzeniem dla samego tworzenia. Finalnie jego efekty powinny przełożyć się zarówno na rozpoznawalność marki, ja i na wzrost obrotów firmy.

    Aby jednak stworzyć content marketingową strategię, która okaże się skuteczna, trzeba odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Po pierwsze musisz wiedzieć do kogo i w jakim celu chcesz mówić, a zatem kto jest Twoim targetem oraz jakie treści masz mu do zaoferowania. Skoro znasz już swoją grupę odbiorców, czas na odpowiedź na drugie pytanie: jakimi kanałami najlepiej do tej grupy dotrzeć?

    My dodalibyśmy do tego także informację o czasie, w jakim do tej grupy warto docierać. I wreszcie: last but not least – zastanów się, jaką historię masz do opowiedzenia swoim odbiorcom. To oczywiście duży skrót, ale odpowiedzi na te podstawowe pytania pomogą Ci stworzyć wizję własnej działalności i strategię działań, które powinno się podjąć, aby osiągnąć przewidywane efekty.

    Content skrojony na miarę

    Nie sposób wymienić tutaj wszystkich możliwości, ale ponieważ przykłady przemawiają najlepiej, spróbujmy uruchomić fantazję. Wyobraźmy sobie, że chcemy promować markę, której grupą docelową jest młodzież w przedziale wiekowym 14-18 lat. Target już znamy, ale co z tego? Aby do niego trafić, musimy dopasować zarówno język, jak i kanały przekazu do możliwości, umiejętności i preferencji naszych odbiorców.

    Mało prawdopodobne, że sprawdzą się w tym przypadku długie treści eksperckie, choćby dlatego, że większość potencjalnych klientów korzysta z sieci za sprawą urządzeń mobilnych (polecamy w tym zakresie raporty Hootsuite), a wąskie ekrany smartfonów nie sprzyjają czytaniu długich tekstów. Nietrafioną formą promocji choćby najbardziej wartościowych treści, mimo zamiłowania młodych ludzi do social mediów, będzie na przykład zamieszczanie ich na portalu LinkedIn. Wystarczy rzut oka na statystyki, aby przekonać się, że to portal, z którego młodzież korzysta z rzadka. Za to może się okazać, że hitem jeśli chodzi o kanał dotarcia do odbiorców będzie TikTok lub YouTube.

    Jeśli w naszej grupie docelowej przeważają młode dziewczęta, warto rozważyć promocję na Instagramie (tam większość użytkowników to kobiety) i tak dalej. Już na tym domniemanym przykładzie widać, że każda strategia wymaga solidnej analizy rynku, a działania doraźne i eksperymentowanie z zaufaniem klientów, mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

    Top

     

    Content marketing a reklama tradycyjna

    Nie zamierzamy nikogo przekonywać, że tradycyjna reklama odeszła do lamusa, a jedynym, co się w branży e-commerce liczy, jest marketing treści. Dalecy jesteśmy od takich jednoznacznych sądów, zwłaszcza, że marketing internetowy to wciąż dynamicznie rozwijająca się, a co za tym idzie, gwałtownie zmieniająca się dziedzina.

    Zmieniają się przede wszystkim zachowania klientów, a e-marketing, aby można było mówić o jego skuteczności, musi za nimi podążać. Dlatego chcemy przyjrzeć się nieco bliżej różnicom pomiędzy tradycyjną formą internetowej promocji a content marketingiem.

    Czytaj więcej

    Nic nie widzę, niczego nie słyszę

    Przez tradycyjną reklamę internetową rozumie się zazwyczaj banery lub reklamy tekstowe zamieszczone w wyszukiwarce Google, które mają zachęcić klienta do zakupu. I oczywiście bzdurą byłoby stwierdzenie, że nie są one skuteczne – są, ale w określonych okolicznościach. Bywa jednak, że zamiast przykuwać uwagę, irytują użytkownika, zasłaniając treść czy rozpraszając jego uwagę.

    Odbiorca reklam jest coraz bardziej świadomy i często z premedytacją rezygnuje z oglądania jakichkolwiek treści promocyjnych, instalując AdBlocka czy inną podobną aplikację. Obecnie szacuje się, że z takiej możliwości korzysta ponad 40 procent użytkowników sieci, a tendencja do blokowania treści reklamowych wciąż rośnie. Polscy użytkownicy sieci przodują w instalowaniu blokerów reklam, narzekając na ich nadmiar i nieadekwatne treści.

    Istnieje także spora grupa internautów, która wykształciła sobie zachowanie, zwane banner blindeness, czyli ślepotą banerową. Zjawisko, choć względnie nowe, doczekało się już badań, które określają je jako odruchowe ignorowanie przez internautów elementów wyglądających jak reklamy. Użytkownicy sieci nauczyli się ich nie dostrzegać, choćby w takim okienku zawarty był ważny komunikat – to niewątpliwie akt obrony organizmu przed zalewającymi nie tylko Internet, ale i polskie ulice banerami reklamowymi.

    Romans czy stały związek?

    Nie oznacza to jednak, że tradycyjna reklama internetowa to nonsens, a inwestycja w nią mija się z celem. To nieprawda, reklama w sieci świetnie sprawdza się na przykład wówczas, gdy marka dopiero wchodzi na rynek czy w przypadku znaczącej promocji konkretnego produktu. Używając matrymonialnej metaforyki, taka reklama to szybki i niezobowiązujący romans – dany produkt w promocji, zainteresowanie, zakup i na tym koniec. Nie ma żadnej gwarancji, że klient w ogóle do sklepu internetowego wróci, a może wróci wówczas, gdy po raz kolejny Google wyświetli mu baner reklamujący akcję promocyjną lub otrzyma newsletter z kodem do zniżki.

    Content marketing działa inaczej – nie namawia do zakupów, nie przekonuje i nie krzyczy banerami. Raczej stopniowo zjednuje sobie zaufanie i sympatię drugiej strony, staje się dla partnerem, przyjacielem, mentorem. A kiedy potencjalny klient poczuje się przekonany do zakupu, dawca wartościowych merytorycznie treści jest jego pierwszym wyborem. Trzymając się naszej metafory, marketing treści prowadzi do stałego, opartego na wzajemnym zrozumieniu związku, ale żeby go wypracować, potrzeba czasu oraz cierpliwości. Tym niemniej warto włożyć weń nieco wysiłku, bo ta relacja zdaje się procentować.

    Nie rywalizacja, a współpraca

    Czy zatem, tworząc mediaplan swojej działalności, postawić jedynie na wartościowe treści, na przykład na firmowym blogu, które nie dość, że pomogą w trwałym pozycjonowaniu strony, to jeszcze sprawią, że wokół marki ma szansę zbudować się lojalna społeczność? Nie do końca, bowiem doświadczenie pokazuje, że najbardziej skuteczna jest wielotorowa reklama.

    Najbardziej sensowne jest więc połączenie naszego banerowego romansu z contentowym stałym związkiem. Dzięki pożądanym i budzącym zainteresowanie treściom, a więc recenzjom, vlogom, poradnikom czy artykułom, mamy możliwość stałego generowania ruchu na stronę. Zwłaszcza, że takie materiały znacznie lepiej zapisują się w pamięci.

    Można jednak tak sprofilować tradycyjną reklamę, aby odnosiła nie tylko do produktów czy oferowanych usług, ale również do interesujących użytkowników treści. Taka fuzja e-reklamy i marketingu treści przynosi często znakomite rezultaty, jednak pod warunkiem, że obydwa kanały promocji wzajemnie się uzupełniają.

    Top

     

    Narzędzia content marketingowe

    Content marketing to strategia marketingowa, a zatem, jak każda strategia, musi być dobrze zaplanowana. Nie wystarczy głowa kreatywnego marketera, pełna wizji i pomysłów, aby strategia była skuteczna, niezbędny jest zestaw danych, na bazie których ta głowa będzie strategię układać.

    Na szczęście dziś specjaliści od promocji mają możliwość skorzystania z ogromnej ilości miarodajnych narzędzi, które znacznie usprawniają pracę. Dla porządku podzieliliśmy je na kilka kategorii, wśród których znalazły się narzędzia, wspomagające badanie rynkowych trendów, aplikacje wspierające copywiterów, badające trendy w social mediach czy usprawniają sam proces pracy nad treścią.

    Czytaj więcej

    Zrób dobry research

    Na początek trendy – bez znajomości predyspozycji internautów, trudno o stworzenie dobrego contentu. Warto zatem wiedzieć, czego w danej tematyce poszukują użytkownicy sieci. Jeśli grupą docelową są, dajmy na to, miłośnicy akwarystyki, dobrze przed tworzeniem treści zorientować się, czy w danym momencie przyda się wrzucić na blog tekst o roślinności, o gatunkach ryb, ich chorobach, czy może nowinkach technologicznych.

    Tutaj przydadzą się takie narzędzia, jak Buzzsumo czy Google Trends, natomiast zmierzyć ruch na stronie pomoże Google Analytics. Zacznijmy od Buzzsumo, który pozwala sprawdzić, jakie treści z danego zakresu tematycznego budzą największe zainteresowanie odbiorców. To znakomity partner każdego twórcy content marketingowych treści, pozwala dopasować przygotowywane materiały do potrzeb i zainteresowań grupy docelowej. Dzięki dobrze sprofilowanym treściom jest szansa na większy ruch na stronie, a co za tym idzie – także lepsze pozycjonowanie, a zatem koło się zamyka.

    Google Trends podpowie natomiast, co w danym momencie dobrze się wyszukuje, a więc jakie są tendencje, jakie tematy są topowe, a jakimi zainteresowanie słabnie. Serwis daje możliwość porównań ilości wyszukiwań w konkretnym czasie i na określonym obszarze, co z kolei pozwala dywersyfikować ofertę w zależności od oczekiwań odbiorców.

    Copy ma kryzys

    Content marketing, oprócz tego, że dąży do promowania produktu czy usługi, jest przede wszystkim tworzeniem. Nie bez przyczyny powstało określenie: twórczy copywriting, bowiem nie dane tworzą tekst, a czyjś błyskotliwy umysł. Jednak nawet najbardziej kreatywny copywriter ma prawo się wypalić, wówczas z pomocą przyjść mogą mu dwa ciekawe narzędzia: ContentGems oraz Soovle.

    W przypadku tego pierwszego wystarczy skonfigurować konto i wybrać interesujące nas tematy, aby codziennie otrzymywać zestaw newsów i artykułów z danego zakresu, które mogą posłużyć jako inspiracja.

    Nieco inaczej działa Soovle, choć i ten serwis wyszukuje treści, które pomagają copywriterowi w stworzeniu nowych tekstów. Wystarczy wyszukać daną frazę, a Soovle pokaże nam listę związanych z nią słów, jednak pogrupowaną według konkretnych stron.

    Content w social mediach

    Wiedząc już co nieco o specyfice content marketingu, można się spodziewać, że doskonałym nośnikiem treści są media społecznościowe. A z social mediów korzysta ogromna liczba internautów, w Polsce to prawie 26 mln osób, a więc niemal 70% populacji. W przypadku mediów społecznościowych warto przyjrzeć się zwłaszcza dwóm portalom, a więc szturmem zdobywającemu rynek Facebookowi oraz coraz bardziej popularnemu Instagramowi.

    Potencjał social mediów szybko zrozumieli programiści, tworząc Facebook Audience Insights oraz Iconsquare. Pierwsze z wymienionych narzędzi pomaga tworzyć skuteczne reklamy, a przy okazji magazynuje dane o zachowaniach odbiorców, dzięki czemu daje solidną dawkę wiedzy na temat zainteresowań i potrzeb grupy docelowej. Iconsquare, to także narzędzie analityczne, które pokaże, jak reagują nasi klienci, ale i da obraz aktualnie obowiązujących trendów.

    Oczywiście żadne z narzędzi nie zastąpi solidnej analizy i twórczego umysłu, który wykorzysta dane do stworzenia skutecznej strategii i ostatecznie także treści. Jednak dzięki serwisom otrzymamy bezcenne informacje o potrzebach grupy docelowej, a przecież content marketing to nic innego, jak odpowiedź na te potrzeby.

    Pomoc organizacyjna

    Na tym nie koniec listy narzędziowych skarbów twórcy content marketingu. W organizacji pracy marketera pomoże Storify, który nie tylko dostarcza inspirujących treści, ale także pozwala tworzyć i udostępniać własne.

    Praca w marketingu to ciągłe poszukiwanie, a że w sieci codziennie pojawiają się dziesiątki albo i setki tekstów, które mogą nam się przydać, dobrze byłoby ich nie stracić z oczu. Takim magazynowaniem zajmują się narzędzia Feedly czy Scoop.it, przy czym Scoop.it służy również pomocą przy poszukiwaniu inspiracji.

    Ciekawe materiały, które chcemy zachować na później, pomoże zarchiwizować Pocket. Ogromnym plusem jest fakt, że do dodanego artykułu można sięgnąć nawet wówczas, gdy nasze urządzenie jest offline. Jeśli natomiast chcemy mieć pod ręką wygodny mobilny notatnik, można skorzystać z Evernote. Dla wzrokowców pomocny może okazać się MindMeister, za pomocą którego tworzy się mapę myśli – wszystko zależy od sposobu, w jaki pracuje twórca contentu. Narzędzi jest mnóstwo, trzeba jednak dopasować je do swojego trybu pracy.

    Media w content marketingu

    Tworzenie dobrego contentu to jedno, a jego promocja – drugie. W tym zakresie zazwyczaj niezbędna jest współpraca z mediami. Aby prowadzić mobilne biuro prasowe, przyda się Prowly, który wspomoże proces dystrybucji materiałów prasowych. Prowly to popularny pomocnik dziennikarzy i PR-owców, zatem zdecydowanie ułatwia aktualizację informacji o marce w świecie mediów.

    Jeśli mówimy o mediach, nie sposób nie wspomnieć o ich monitoringu, a tutaj przydatnym narzędziem okazuje się Newspoint. Pozwala on śledzić wzmianki w czasie rzeczywistym, a że dany projekt umożliwia wiele wariacji ustawień, jest szczególnie pomocny dla social media managerów.

    Na tym oczywiście nie koniec możliwości narzędziowych content marketingu, serwisów i aplikacji wspomagających strategów jest znacznie więcej. Ten krótki przegląd uświadamia jednak, ile danych, analiz i zmiennych trzeba wziąć pod uwagę, tworząc jakościowe i skuteczne treści.

    Top

     

    Content marketing w social mediach

    Niemal 70% Polaków korzystających z Internetu to bywalcy mediów społecznościowych. Oznacza ro, że konta na Facebooku, Instagramie, Redditcie czy LinkedIn ma 26 milionów populacji kraju. Choćby dlatego social media to bardzo ważne pole działania dla specjalistów z zakresu marketingu treści. Toteż przyjrzymy się strategiom conent marketingowym w trzech najpopularniejszych portalach społecznościowych: na Facebooku, na Instagramie i LinkedIn.

    Content marketing na Facebooku

    Pół świata na Fb

    Założony w 2004 roku, Facebook miał być początkowo wewnętrzną siecią komunikacyjną studentów Uniwersytetu Harvarda. Historia serwisu sięga 2003 roku, kiedy to powstał face mash, który według założeń twórcy, Marka Zukerberga, miał służyć przede wszystkim przeglądaniu zdjęć studentów tej uczelni. Już rok później face mash nabrał wymiaru serwisu społecznościowego, debiutując jako The Facebook.

    Czytaj więcej

    Sukces przerósł najśmielsze oczekiwania – po dwóch tygodniach dwie trzecie studentów miało w serwisie swoje konta. Twórcy poszli za ciosem i wkrótce rozszerzyli działalność portalu na kolejnych trzydzieści szkół wyższych. Popularność Facebooka niezmiennie rośnie, dziś z serwisu korzysta blisko 40% światowej populacji, co oznacza prawie 2,5 miliarda użytkowników. W ciągu jednej minuty na portalu loguje się ponad 100 tys. ludzi, potencjał jest zatem olbrzymi.

    Facebook pełen treści

    Media społecznościowe otworzyły przed e-marketingiem nowe możliwości, dając szansę skoncentrowania się na odbiorcy. Wspomagani narzędziami, za pomocą których dają się badać zachowania zakupowe, reakcje, upodobania i zainteresowania grupy docelowej, marketerzy są w stanie opracować naprawdę skuteczne strategie, odpowiadając na potrzeby swoich odbiorców. Treści muszą być adekwatne do oczekiwań, aby były klikalne – jeśli nie będą, algorytm Facebooka zmniejszy widoczność postów. Zatem pominięcie części analitycznej przez przystąpieniem do tworzenia contentu to poważny błąd, który może zniweczyć założenia strategii.

    Facebook to dla specjalistów content marketingu prawdziwa gratka, okazał się znakomitą platformą do komunikacji marki z klientem. Jest też doskonałym przykładem obalania mitu o tym, że marketing treści sprowadza się głównie do artykułów blogowych. Warto pamiętać, że Facebook daje znacznie więcej opcji niż jedynie płatna reklama, to bowiem znakomita platforma do budowania wizerunku marki.

    Content marketing na Instagramie

    Nie tylko teksty

    Tworzenie contentu to pracochłonne i czasochłonne zadanie. Można sobie z nim poradzić poprzez na przykład linkowanie wyłuskanych w otchłani Internetu perełek, można też korzystać z wiedzy znalezionej w sieci, by stworzyć choćby prostą grafikę z ciekawostką (przykładem jest choćby Wiedza Bezużyteczna).

    Facebook to także dobra przestrzeń do remarketingu, trzeba również pamiętać o możliwościach, jakie daje piksel Facebooka. Piksel to fragment kodu, za pomocą którego można kierować reklamy do osób, które już raz znalazły się na naszej stronie. Tuzy marketingu podopowiadają ciekawe rozwiązania, jak zamieszczanie piksela na innych stronach, oczywiście po wcześniejszym uzgodnieniu tego z właścicielem profilu. W przypadku pokrewnych branż taka fuzja może przynieść znakomite efekty promocyjne i sprzedażowe.

    Instagram, czyli świat w obrazach

    Przewaga mediów społecznościowych jako nośnika materiałów content marketingowych ma jeszcze jedno imię: real-time marketing. Dzięki bieżącym reakcjom na to, co dzieje się wokół (niekoniecznie wyłącznie w branży, ale o tym za chwilę), pozwala na zbudowanie zupełnie innego poziomu porozumienia z interlokutorem. Znów – tej komunikacji, choć pozostaje ona wirtualna – coraz bliżej do ludzkiego wymiaru, a więc human to human, zamiast dominujących przez lata tendencji business to business czy business to customer.

    Real-time marketing przybiera najróżniejsze formy, często jednak to komentarz, obraz, grafika, mem. I wówczas na scenę wkracza najbardziej obrazkowe medium społecznościowe, czyli Instagram. Cała idea tego portalu opiera się zresztą na wymianie obrazami, które inni użytkownicy mogą polubić, skomentować, mogą też zaobserwować profil.

    Drogi Pamiętniku…

    Branża e-commerce szybko odkryła potencjał Instagrama, który okazał się świetnym medium promocyjnym. Na tej bazie wciąż pojawiają się kolejni influencerzy, z którymi marketerzy chętnie współpracują, ujmując ich w strategii zwanej influencer marketingiem.

    O czym warto pamiętać, decydując się na marketing treści na Instagramie? Przede wszystkim o tym, że to platforma, stworzona dla strefy mobile. Zdecydowanie lepiej sprawdza się na smartfonach niż na komputerach, zatem jeśli poza zdjęciami publikujemy tam teksty, nie ma co przesadzać z ich długością – użytkownicy po prostu ich nie przeczytają.

    Momentalny charakter portalu to świetny sposób na budowanie obrazu marki tu i teraz, ale też na pokazanie odbiorcom ludzkiej twarzy. Instagram może przypominać coś na kształt osobistego dziennika, w którym fotografie opatrzone komentarzami lub wpisami stanowią zbiór wspomnień czy refleksji.

    Pamiętaj o feedbacku

    Aby jednak przyciągnąć lojalne grono potencjalnych klientów, warto oferować coś więcej aniżeli własne przemyślenia. Dobrze, by nasze wpisy inspirowały, na przykład pokazując nietypowe wykorzystanie oferowanego przez nas towaru.

    Ale miło jest też być słuchanym, a zatem trzeba stosować techniki, które angażują odbiorców. Warto od czasu do czasu zadać pytanie albo zachęcić followersów do podzielenia się swoimi pasjami, pomysłami czy talentami. W takich sytuacjach przyda się motywacja, na przykład zniżka na kolejne zakupy. W ten sposób wokół marki czy firmy buduje się lojalną społeczność, a więc i powiększa grono ewentualnych klientów.

    I wreszcie: informacja zwrotna. Po pierwsze, odpowiadaj, odpisuj, komentuj – Twoi obserwatorzy traktują ten kontakt osobiście, dla nich ważne są również Twoje reakcje. Po drugie, wykorzystaj feedback, który dostajesz. Analizuj reakcje na wpisy, zobacz, co budzi zaangażowanie i emocje, a później podążaj tym tropem, zwłaszcza, że ta forma promocji nie kosztuje Cię póki co ani złotówki.

    Content marketing na LinkedIn

    LinkedIn dla profesjonalistów

    Od 2002 roku na rynku mediów społecznościowych istnieje również LinkedIn. Początkowo nie wróżono mu wielkiej kariery, ale doinwestowany, stał się nie lada gratką dla profesjonalistów. Nic dziwnego, że liczba jego użytkowników stale rośnie, zważywszy na opinię portalu służącego kontaktom biznesowym.

    Coraz częściej na LinkedIn nie tylko szuka się pracy, ale też praca szuka za jego pośrednictwem człowieka. Poza tym dyskusje i grupy tematyczne sprawiają, że to doskonałe narzędzie promocji. Świat biznesu ceni sobie LinkedIn, aż 94% marketerów B2B uznało go za najlepszy kanał marketingowy w social mediach. Tym samym o 8% wyprzedził święcący triumfy we wszelkich statystykach YouTube, a aż o 11% Facebooka. LinkedIn zgromadził już ponad 19 milionów rozmaitych profili firmowych, natomiast liczba użytkowników z całego świata sięgnęła 530 milionów.

    Dopasuj swój content

    Poza oczywistościami, jak założenie profilu firmowego i wypełnienie zakładki „o nas” (tutaj zalecamy unikalność i zaangażowanie, to będzie wizytówka Twojej firmy), content marketing na LinkedIn również wymaga solidnej analizy danych.

    Ogrom użytkowników z różnych części świata i mnogość branż mogą nieco przytłaczać, ale też dają wiele możliwości. Strategia powinna więc najpierw określić te dziedziny, które nas pod kątem promocyjnym i sprzedażowym interesują, a dopiero potem zająć się produkcją treści. I tu ważna uwaga – na LinkedIn ten content powinien być naprawdę wartościowy. Portal daje możliwość zdobycia miana lidera w swojej branży, jednak na ten tytuł trzeba sobie zapracować nie tylko ekspercką wiedzą, ale także życzliwością w komunikacji czy wysokim poziomem dyskusji.

    Wartościowe teksty pozwolą wyrobić sobie renomę i dać się zapamiętać, lecz pod pewnymi warunkami. Treści powinny pojawiać się regularnie, w ogóle LinkedIn wymaga uzbrojenia się w niesłabnący entuzjazm i duże pokłady cierpliwości, ponieważ to nie miejsce na tak zwaną twardą reklamę. Raczej stanowi on przestrzeń do tworzenia dobrych relacji typu B2B, a także budowania zaangażowanej społeczności specjalistów, skupionych wokół konkretnych tematów czy branż.

    Top

     

    Szkolenia z content marketingu, czyli czy kurs content marketingu jest dla Ciebie?

    Wraz z rozwojem e-commerce, rozwinęła się skupiona wokół niej branża szkoleniowa. W sieci zaroiło się od ekspertów e-marketingu i trenerów, którzy są gotowi dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem za pośrednictwem webinariów, kursów czy e-booków. Brzmi znajomo? I bardzo słusznie, ponieważ to, co robią to czystej krwi content marketing. Kiedy jednak dać im się namówić na szkolenie?

    Ulec szkoleniowej pokusie

    Najprostszą odpowiedzią jest: wówczas, kiedy poczujecie się przekonani. Skoro twórcy sprzedają wykreowaną przez siebie treść (a więc content), to właśnie jako odbiorcy macie szansę przekonać się, czy robią to dobrze.

    Czytaj więcej

    To jednak dopiero wskazówka – bowiem ze szkoleniowcami jest dokładnie tak, jak z nauczycielami. Nie każdy twórca do nas trafi, nie każdy styl prowadzenia kursu będzie nam odpowiadał. I nie chodzi nawet o kwestie merytoryczne, ale także czysto techniczne – po prostu nie z każdym będzie nam się dobrze przyswajało wiedzę.

    Jednak zanim w ogóle do udziału w szkoleniu dojdzie, większość osób związanych z marketingiem internetowym zadaje sobie pytanie, czy szkolenie z content marketingu przyda mu się w dalszej pracy? Uważamy, że tak, choćby po to, aby rozwinąć nieco horyzonty czy sięgnąć po nowe inspiracje. Ale pod jednym warunkiem – skoro mamy za szkolenie zapłacić, niech to będzie rzetelne źródło wiedzy.

    Kiedy na kurs content marketingu?

    W przypadku osób z branży, sprawa jest dość prosta, niemal każde szkolenie to okazja, aby nauczyć się czegoś nowego, posłuchać praktyków i zastosować w swojej pracy sprawdzone rozwiązania. Tutaj raczej nie ma wątpliwości, że szkolić się warto, pozostaje jedynie kwestia u kogo.

    Jeśli jednak jesteś przedsiębiorcą, który samodzielnie chciałby popracować nad skuteczną formą promocji, rzecz ma się nieco inaczej. Jeśli prowadzisz działalność i zastanawiasz się, czy kurs content marketingu jest dla Ciebie, sugerujemy Ci najpierw odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Po pierwsze – czy w ogóle widzisz siebie w tworzeniu treści, czy to postów, artykułów, czy na przykład materiałów video. Absolutnie Ci nie odradzamy, może akurat poczujesz się w tej materii świetnie, jednak musisz pamiętać, że tworzenie contentu to spora odpowiedzialność.

    Po drugie – przekalkuluj swój budżet. Jeśli nie możesz poświęcić zbyt dużych środków na reklamę, a ta w Google Ads nie przynosi takich efektów, jakich oczekiwałeś/oczekiwałaś, to warto rozważyć inwestycję w samodoskonalenie. Na pewno będą Ci jednak potrzebne praktyczna wiedza (część zdobędziesz od prowadzącego, resztę musisz wypracować sam/sama) i czas. Dlatego pojawia się po trzecie – czy prowadząc działalność znajdziesz czas na marketing treści?

    Wiedz, czego się uczyć

    Zanim zachłyśniesz się urokliwym sposobem bycia (bądź pisania) osoby prowadzącej kurs, przejrzyj opinie, poczytaj lub obejrzyj inne publikowane materiały. I najważniejsze: sprawdź, o czym w ogóle będzie podczas szkolenia mowa. Zwróć uwagę na to, czy obok dawki uroku osobistego w połączeniu ze znanym w branży nazwiskiem, możesz liczyć na konkretne wskazówki i wynikającą z doświadczenia wiedzę.

    Na dobrym kursie z zakresu content marketingu powinnaś/powinieneś nauczyć się zarówno podstaw, a więc na przykład określania celu działań, tworzenia persony czy dopasowania contentu zarówno do celu, jak i klienta. Niektóre kursy wspomogą Cię technicznie, sugerując pomocne w pracy narzędzia, ucząc planowania treści oraz mierzenia efektów.

    Szerokie spektrum

    Praca związana z tworzeniem treści content marketingowych nigdy nie powinna odbywać się ad hoc i po omacku. Wymaga przemyślanej, spójnej strategii, inaczej wniwecz pójdą także inne działania związane z promocją w sieci. Dlatego szkolenia to dobry pomysł, o ile będą łączyć wiedzę z różnych dziedzin – sam content marketing to trochę mało, sprawny marketer będzie rozumiał podstawy SEO, a także zagadnienia związane z public relations.

    Top

     

    Praca w content marketingu

    Content marketing zapracował na miano trendu roku już w 2014. Od tego momentu jego popularność jako skutecznej strategii marketingowej stale rośnie, do tego stopnia, że doczekał się własnego kierunku studiów. Marketing treści to szeroka dziedzina, która wymaga nie tylko wiedzy i znajomości rozwiązań technologicznych, ale także sporego wyczucia. Jednak praca w tej branży stanowi kuszącą opcję, zarówno ze względu na wyzwania, jakie stawia przed kreatywnością marketera, ale i zupełnie przyzwoite zarobki.

    Studia content marketingowe

    Marketing treści dawno przestał był dziełem przypadku, można go dziś studiować, choć póki co są to przede wszystkim studia podyplomowe. Większość uczelni, a są wśród nich zarówno te prywatne, jak i dobrze znane publiczne (choćby krakowska AGH), studia content marketingowe realizuje w trybie podyplomowym. W programach znajdują się jednak podobne tematy, obracające się wokół szeroko pojętej promocji, komunikacji oraz PR. Poza tym program takich studiów uwzględnia też kwestie czysto techniczne, kalkulacje kosztów oraz zysków czy wykorzystanie dostępnych technologii.

    Czytaj więcej

    Zazwyczaj studia tego rodzaju przeznaczone są dla osób już związanych z branżą e-commerce, a więc menadżerów czy pracowników agencji reklamowych, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności. Nie oznacza to jednak, że nie jest to dobry pomysł na przekwalifikowanie się lub uzupełnienie wykształcenia, które na pozór dotyczy innej dziedziny. Znakomitą bazą dla przyszłych specjalistów marketingu treści mogą być na przykład ukończone studia socjologiczne czy psychologia.

    Praca zdalna w content marketingu

    Oczywiście ani studia nie zagwarantują, że ktoś nagle stanie się wybitnym specjalistą content marketingu, ani ich brak nie przekreśla umiejętności i wyczucia rynku. Jednak porcja wiedzy, zwłaszcza tej aktualnej, przyda się każdemu, kto wkracza na burzliwe wody e-commerce. Burzliwe o tyle, że wymagają wielkiej elastyczności i nieprzywiązywania się do raz wypracowanych rozwiązań. Pokazała to choćby pandemia koronawirusa, która w 2020 roku zmusiła niemal wszystkie branże do całkowitej reorganizacji ich pracy.

    Coraz popularniejsza stała się praca zdalna w content marketingu. Specjaliści od tworzenia treści zaczęli pracować z domu, a nie kontynuowali pracy w siedzibie agencji marketingowej, w której byli zatrudnieni.

    Skąd zdobyć wiedzę o content marketingu?

    Skąd zatem zdobywać wiedzę na temat marketingu treści? Zewsząd, a więc korzystać z contentu twórców, e-booków, webinariów, kursów internetowych, blogów, videoblogów. A także sięgnąć po tradycyjną książkę. W tym miejscu na pewno warto zatrzymać się na chwilę przy Arturze Jabłońskim i jego „Jak pisać, żeby chcieli nas czytać (i kupować)”, „Magii tekstu” Joanny Wryczy-Bekier czy kultowej już niemal pozycji „Content marketing. Od strategii do efektów” autorstwa Justyny Bakalarskiej-Stankiewicz.

    Content Manager czy Content Specialist?

    W tej pracy mamy kilka możliwych stanowisk do objęcia. Jednym z nich jest content manager, czyli osoba odpowiedzialna za przepływ marketingowej treści wewnątrz firmy. Content manager ma za zadanie uzyskiwanie jak najlepszych rezultatów biznesowych, przy czym używa do tego rozmaitych narzędzi i technik, jak optymalizacja tekstów na stronie, publikacja treści na blogu, dbałość o artykuły sponsorowane w zewnętrznych serwisach. Odpowiada również za działania wizerunkowe, prowadzone zwykle za sprawą portali społecznościowych.

    Nieco inne zadania ma content specialist, czy bardziej swojsko, specjalista do spraw contentu. Jakie? No właśnie, tutaj już tak prosto nie jest, ponieważ zadania specjalisty nie są ściśle określone ani sprecyzowane. Wszystko zależy od konkretnej firmy, jej rozmachu, budżetu i możliwości, ale i oczekiwań. Może się zdarzyć, że content specialist będzie w swojej pracy bliżej copywritingu i content writingu. Nie jest to jednak regułą, bowiem zdarzają się oferty pracy, które na tym stanowisku widzą osobę, radzącą sobie zarówno ze słowem pisanym, skryptami filmów reklamowych, optymalizacją tekstów, zagadnieniami związanymi ze stroną internetową, ale i wsparciem dla działu marketingu.

    Co robi copywriter?

    W tym wszystkim jest również miejsce dla twórcy tekstów, bez których trudno mówić o content marketingu. Także i tutaj mamy jednak pewną dywersyfikację: za kreatywne treści, scenariusze reklam, hasła reklamowe i koncepcje promocyjne odpowiada zwykle copywriter. Jednak wraz z rozwojem marketingu internetowego doszło do pewnej specjalizacji w ramach tej profesji i tak powstał zawód content writera (zresztą obok SEO copywritera czy social media copywritera).

    Content writer już nie tylko tworzy kreatywne treści, ale w swojej pracy uwzględnia szeroko pojęte działania biznesowe. Teksty jego autorstwa mają za zadanie zwiększenie wartości merytorycznej strony internetowej, a co za tym idzie – ruchu organicznego. To on stoi za budowaniem eksperckiego wizerunku marki, a w konsekwencji za zwiększeniem zaufania klientów i poprawą wyników sprzedaży.

    Warto wiedzieć, że choć nie jest to regułą, praca w tej branży wiąże się często z home office, czyli pracą zdalną w content marketingu. Ta opcja kusząca jest o tyle, że nie zamyka działań marketera do zamieszkiwanego przezeń obszaru, a sama zmiana pracodawcy nie musi wiązać się z przeprowadzką.

    JAK PRACUJE AGENCJA CONTENT MARKETINGOWA

    Zanim sięgniesz po szczegółowy opis tego, jak budujemy indywidualną koncepcję content marketingu dla każdej z Firm, która nam zaufała, mamy dla Ciebie prosty schemat. To za jego sprawą, w kilku przejrzystych krokach, przeprowadzimy Cię przez contentowy proces.

    1. Określenie celów i założeń kampanii

    Zanim zaczniemy działania, analizujemy dotychczasowe poczynania firmy, badamy jej potencjał, konfrontujemy z oczekiwaniami – a wszystko po to, by określić realne cele i założenia kampanii.

    2. Analiza grupy docelowej, sposobów komunikacji i głównych problemów

    Aby stworzyć dobry content, trzeba wiedzieć, do kogo się zwraca. My wiemy, ponieważ szczegółowo analizujemy grupę docelową, a dopiero później, znając jej preferencje dopasowujemy kanały komunikacji. Znając target oraz sposoby komunikacji, tworzymy też listę ewentualnych problemów, z jakimi możemy się spotkać, co pozwala nam zminimalizować ryzyko.

    3. Analiza tematów zapytań w wyszukiwarce Google

    Content musi być odpowiedzią na to, co interesuje grupę docelową. Dlatego dokładnie badamy zapytania w wyszukiwarce Google, aby treść publikowanych przez nas materiałów odpowiadała oczekiwaniom grupy docelowej.

    4. Opracowanie strategii content marketingowej + oferta na działanie content marketingowe

    Dopiero znając te istotne dla nas dane, przechodzimy do kolejnego kroku, czyli opracowania strategii, jaką się w content marketingu posłużymy. Na tej podstawie tworzymy ofertę, która trafia do klienta.

    5. Opracowanie tematów publikacji

    Następny etap jest mocno szczegółowy. Znając grupę docelową i jej oczekiwania, pracujemy nad listą tematów publikacji, które mają szansę wywołać interakcje z odbiorcami.

    6. Przygotowanie mediaplanu wydawniczego, harmonogramu publikacji (w tym na serwisie klienta i serwisach zapleczowych)

    Dokładnie opracowujemy kalendarz publikacji, co pozwala na stworzenie spójnego contentu. Dzięki temu jesteśmy pewni nie tylko jakości swoich publikacji, ale także tego, że będą pojawiać się regularnie.

    7. Działania content marketingowe

    Poprzedzone przygotowanym z dbałością planem, nasze działania są zawsze dobrze przemyślane i spójne. Jednocześnie zachowujemy elastyczność, aby w razie potrzeby móc zareagować na zmieniającą się dynamicznie sytuację.

    8. Integracja działań content marketingowych z innymi elementami działań marketingowych klienta

    Content marketing nie działa w próżni, a my stawiamy na spójną wizję firmy w oczach klienta. Dlatego naszą strategię integrujemy z resztą działań promocyjnych, jakie podejmuje firma.

    9. Optymalizacja działań contentowych

    Ważna jest dla nas jakość prezentowanych treści, dlatego kolejnym etapem naszych działań jest optymalizacja. W tym celu wykorzystujemy znajomość procesu SEO, aby ocenić jakość contentu i ostatecznie podnieść widoczność publikowanych treści

    10. Raportowanie

    Każdy podejmowany przez nas krok sprawdzamy i raportujemy, dzięki temu możemy wspólnie wrócić do początku i skonfrontować osiągnięte efekty z założonymi na początku celami.

    Top

     

    Jak pracuje agencja w content marketingu

    Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ styl pracy agencji zależy od mnóstwa czynników. Tym jednak, co nie powinno się różnić, bez względu na wybraną do współpracy agencję content marketingową, jest schemat, według którego opracowuje ona strategię. Pominięcie jakiegokolwiek z etapów będzie skutkowało albo hipotezami, albo prowizorką, a w konsekwencji – ryzykiem reklamodawcy. Warto zatem powiedzieć sobie więcej o krokach, jakie podejmować powinna agencja reklamowa, żeby rzetelnie przygotować skuteczną strategię content marketingową.

    Wyznacz sobie cele

    Czytaj więcej

    Przygotowując jakikolwiek scenariusz postępowania w kampanii content marketingowej, trzeba zawsze mieć z tyłu głowy jedno – działania powinny zmierzać do zbudowania wokół marki lub firmy zaufanej społeczności. Dzięki publikowanym treściom, skupiona wokół firmy społeczność powinna uznawać ją za eksperta w swojej dziedzinie. Dopiero później niech wśród celów pojawi się zwiększenie sprzedaży, nie może ono bowiem przysłonić działań nastawionych na komunikację i interakcje.

    To jednak cel bardzo ogólny, który przyświeca każdej firmie, stawiającej na marketing treści. Dlatego do realizacji warto wyznaczyć sobie cele szczegółowe, czyli:

    * zwiększenie świadomości i rozpoznawalności marki

    * budowanie wizerunku firmy

    * gromadzenie społeczności (i podtrzymywanie komunikacji w jej ramach)

    * zwiększenie ruchu na stronie internetowej

    * zarządzanie danymi, czyli tworzenie leadów i prospektów.

    Poznaj swój target

    Dopiero kiedy uda się określić cele i założenia kampanii, można przejść do kolejnego kroku, czyli analizy grupy docelowej. To konieczne, bo aby stworzyć dobry content, trzeba znać swój target. Prościej mówiąc – przygotowując treści, musimy mieć świadomość, do kogo się zwracamy. Po pierwsze dlatego, żeby wpisać się w potrzeby oraz oczekiwania grupy docelowej. Po drugie – aby używać do komunikacji odpowiednich kanałów przekazu treści, a więc nie marnować sił i środków na przykład na Facebooka czy LinkedIn, jeśli nasz target w większości korzysta z Instagrama. Po trzecie, równie ważne, rozpoznanie grupy docelowej pozwoli dostosować do niej język, sposób i formę komunikatu. Umożliwi także przewidzenie, z jakimi problemami powinniśmy się liczyć podczas realizacji kampanii.

    Czego szuka target?

    Twórca tekstów nierzadko staje przed dylematem: jakie treści dodawać, aby zainteresować odbiorców i ostatecznie zwiększyć ruch na stronie. Tutaj sprawdzą się dwie techniki. Pierwsza to analiza zapytań w wyszukiwarce Google, w czym przyda się na przykład narzędzie Goole Trends.

    Jednak aby poznać oczekiwania grupy docelowej, przyda się także zaimplementowana na stronę www wewnętrzna wyszukiwarka. Okazuje się, że jej rola bywa nieoceniona, a analiza zapytań klientów jest podstawą zbudowania skutecznej strategii sprzedażowej. Profesjonalna agencja content marketingowa przyjrzy się zatem wynikom wyszukiwań i dzięki temu dopasuje treści, które odpowiedzą na potrzeby grupy docelowej.

    Sześć kroków strategii

    Pozyskane dane, ustalone wcześniej cele i założenia, stanowią podstawę do stworzenia strategii content marketingowej. Potrzebna ona jest przynajmniej z dwóch ważnych powodów: pozwala stopniowo realizować zamierzone cele oraz gwarantuje oszczędność. Ta ostatnia może w pierwszej chwili brzmieć zaskakująco, ale rzeczywiście dobrze przygotowana strategia pozwoli zaoszczędzić nie tylko środki, ale również czas, na przykład eliminując dublujące się działania.

    Na rzetelną strategię składa się kilka punktów, z czego pierwszy mamy już za sobą, o ile zdołaliśmy zdefiniować swoje cele. Czas zatem na analizę poczynań konkurencji, a więc zbadanie jakiego rodzaju treści tworzy i jaki przynosi to skutek. Warto też przyjrzeć się działaniom branżowych liderów, aby albo czerpać inspirację od najlepszych, albo spróbować własnej unikalnej ścieżki. Po poznaniu konkurencji, trzeba spojrzeć na siebie, pomoże w tym audyt mediów społecznościowych, SEO oraz samego contentu. Zbadanie reakcji i ruchów na stronie pozwoli określić pozycję firmy, ale też szczegółowe oczekiwania odbiorców. I tutaj przechodzimy do kolejnego punktu, a więc określania odbiorców oraz budowania person, czyli wymyślonych profili klientów idealnych. Dwa kolejne elementy są mocno techniczne, ale równie ważne. To ustalenie budżetu oraz zasobów, aby finalnie zaplanować kampanię i kontrolować jej realizację.

    Trzymaj się planu

    A właściwie opracowanego wcześniej mediaplanu wydawniczego i harmonogramu publikacji. Powstanie harmonogramu poprzedza krok zwany opracowaniem tematów publikacji – te z kolei są pokłosiem badań oczekiwań grupy docelowej.

    Content marketing to zespół naczyń połączonych, dlatego wszelkie działania marketingowe w tej delikatnej materii muszą być przemyślane. To wzajemne oddziaływanie na siebie kolejnych elementów sprawia, że równie ważna jak podejmowane akcje content marketingowe, jest integracja działań z zakresu marketingu treści z innymi przedsięwzięciami, mającymi na celu promocje produktów lub usług danego klienta.

    Content optymalny

    Profesjonalna agencja content marketingowa zadba również o dwa ostatnie etapy kampanii, a więc o optymalizację działań contentowych oraz raportowanie. Ponieważ content to przede wszystkim treści, oznacza to, że te treści trzeba dopasować zarówno do oczekiwań odbiorców, jak i do parametrów SEO.

    Badania pokazują, że grupa docelowa szuka treści, które spełniają kilka warunków: są aktualne, oryginalne, obiektywne, wysokiej jakości, edukują, rozbawiają lub rozwiązują problem. Co do tego ma SEO? Sporo, bo dopiero dostosowanie treści realizujących oczekiwania odbiorców do algorytmów wyszukiwarki Google sprawi, że dana strona osiągnie w wyszukiwaniach wysoką pozycję. Co może pomóc? Oczywiście słowa oraz frazy kluczowe, których użycie w tekście poprawia widoczność strony w wynikach organicznych.

    Kto robi content

    Aby dobrze zrozumieć sposoby, w jaki można content marketing prowadzić, warto przyjrzeć się przykładom. Proponujemy giganta, czyli Coca-Colę, która nie bez powodu zasługuje na miano mistrza content marketingu. Oczywiście za międzynarodową korporacją stoi ogromny budżet, który pozwala jej na spektakularne przedsięwzięcia, ale content to przede wszystkim pomysł. A w tym Coca-Cola naprawdę przoduje. Nie sposób opisać tutaj wszystkich podejmowanych w ramach marketingu treści działań, ale niech za dowód wystarczą poniższe przykłady.

    Skracanie dystansu

    Pamiętacie butelki Coli z imionami? Pomysł stworzenia ich narodził się w korporacji wówczas, gdy w Australii spadła ilość wypijanego napoju. Prosty sposób, wcale nie szczególnie dla tak potężnej firmy kosztowny, okazał się strzałem w dziesiątkę. W mediach społecznościowych zaroiło się od zdjęć butelek Coca-Coli opatrzonych imionami czy uroczymi pseudonimami typu Bąbelek.

    Inny przykład przemyślanej strategii firmy, która od lat przekonuje, że dzieli się radością, to piękna akcja, zrealizowana w Indiach i Pakistanie. Te dwa mocno pokiereszowane wojnami narody Coca-Cola postanowiła w pokojowym duchu połączyć. W konsekwencji otrzymaliśmy obraz obu krajów, dzielącego ich kolczastego drutu, ale i stawiania specjalnych Small World Machines, gdzie za pośrednictwem kamer ludzie z Indii i Pakistanu mogą podać sobie rękę, zrobić sobie wspólne zdjęcie, a nawet razem zatańczyć. Wszystkiemu towarzyszą uśmiechy, rozkwitające na animacjach kwiaty i pacyfki oraz slogan akcji: „Open happiness”. Są i puszki wypijanej wspólnie Coli, ale nie jest to nachalny obraz, przekazowi towarzyszy ogrom dobrych emocji.

    Top

    Najczęściej zadawane pytania

    Ile kosztuje content marketing?

    Content marketing nie jest tani, problem jednak w tym, że trudno mówić o konkretach, nie znając danych firmy, której działania miałyby dotyczyć. Podane stawki mogą więc być jedynie hipotetyczne, bowiem wycena jest w tym przypadku indywidualna.
    Jednak zakładając, że marketing treści zlecamy naprawdę zaufanej agencji, która do sprawy podchodzi profesjonalnie, już na etapie tworzenia strategii mówimy o kwotach od 10 tys. zł wzwyż. To poważny wydatek, ale taki plan działań będzie aktualny przez 2-3, może nawet 5 lat. Na tym content marketing się nie kończy, a raczej dopiero zaczyna – kolejny etap to treści, a więc teksty, grafiki, wpisy na bloga. I znów trudno mówić o stawkach, bo wszystko zależy od poziomu eksperckiego artykułów, języka, w którym będziemy publikować czy kanału dystrybucji. Trudno jednak oczekiwać czysto copywriterskich stawek, ponieważ content marketing wymaga zupełnie innego nakładu pracy. Cztery publikacje w miesiącu mogą nas kosztować od 3 tys. zł w górę, a przecież do tego trzeba doliczyć promocję, budowanie zasięgów czy content w social mediach.

    Cennik content marketingu – czy istnieje coś takiego?

    Każda branża, ba, nawet każda marka, będzie wyglądała z perspektywy specjalisty content marketingu inaczej. Ma bowiem inny potencjał, wymaga innych nakładów pracy, różnego stopnia zaangażowania i kreatywności. Każda oferta ma indywidualny wymiar.
    Już mając tę wiedzę, można się domyślić, że wszelkie cenniki możecie włożyć między bajki. Cóż to bowiem za cennik, który toleruje różnice od 3 do 5 tys. zł? W przypadku content marketingu polecamy Wam indywidualną kalkulację kosztów, ponieważ akurat ta część działań e-commerce nie daje się łatwo zmierzyć.

    Statystyki w content marketingu – na co zwrócić uwagę?

    Statystki i raporty to potężne źródło wiedzy, którego nie można ignorować. Dlatego content marketerzy sięgają do wiarygodnych danych, dotyczących na przykład rynkowych trendów, social mediów, prognoz branżowych. No właśnie – wiarygodnych. To szczególnie ważne, aby swoją strategię oprzeć na danych, którym można zaufać.
    Doskonałymi źródłami wiedzy są Internet Adertising Buearu (także IAB Polska), Marketing Sherpa, Smart Insights, Hubspot czy Content Marketing Institute.

    Przykłady firm stosujących content marketing.

    Content marketing to bardzo uniwersalna strategia, sprawdzi się niezależnie od tego, czy firma działa lokalnie, czy to światowa korporacja. Analiza rynku udowadnia także, że content marketing to doskonałe narzędzie w każdej branży, dla przykładu pokażemy Wam trzy firmy z polskiego podwórka.
    Po pierwsze e-marketing i szkolenia, wysyłane na bieżąco maile, e-booki, kody do webinariów, linki do materiałów. To wszystko robi Mirosław Skwarek, twórca agencji marketingowej i autor strony internetowej Perswazja w sprzedaży. Oferowane przez niego materiały są wysokiej jakości, mają też różną długość, dzięki czemu można zdecydować, na który webinar czy v-log możemy w danej chwili poświęcić czas.

    „Legendy polskie” to spektakularny projekt, którego realizacji podjęli się zakupowy gigant Allegro we współpracy z reżyserem Tomaszem Bagińskim. Pięć odcinków animowanego serialu, odtwarzającego w ciekawy sposób legendarne historie, zdobyło łącznie ponad 50 milionów wyświetleń. Obok filmów w serii pojawiły się zbiory opowiadań, teledyski czy audiobooki.

    Nie polski, ale działający na polskim rynku i na podstawie badań przeprowadzonych na polskich konsumentach Lidl, wyszedł z projektem „Kuchnia Lidla”. Jego najbardziej rozpoznawalną twarzą stał się Karol Okrasa, w ramach projektu powstał program kulinarny, popularny blog, wydane zostały również książki z przepisami. Dlaczego „Kuchnia Lidla” okazała się trafionym pomysłem? Ponieważ marka dobrze poznała rynek, przeprowadziła badania, z których wynikało, że aż 95

    Zalety content marketingu.

    Content marketing to długofalowa strategia, której największą zaletą jest budowanie koneksji z potencjalnym klientem. Nie jest nastawiona na bezpośrednią reklamę, dzięki czemu pozwala na stworzenie relacji opartej na zaufaniu. Firma czy marka dostaje do ręki niesamowicie skuteczne narzędzie, za pomocą którego kreuje wizerunek eksperta w danej dziedzinie, odbiorca natomiast otrzymuje treść, jakiej poszukiwał (na przykład recenzję różnych typów drukarek do tysiąca złotych). W takim układzie wszyscy mogą mówić o korzyściach – czytający ma tekst, jakiego potrzebował, marka zyskuje zaufanie potencjalnego klienta.

    Dobre, wysokiej jakości treści to zresztą o wiele więcej. Dzięki nim zwiększa się ruch na stronie, poprawia widoczność w wynikach organicznych wyszukiwarki, a w konsekwencji rośnie zainteresowanie firmą oraz sprzedaż.

    Content marketing nie znosi jednak nachalnej reklamy, toteż treści muszą być podawane z wielkim wyczuciem i nastawieniem na wzbudzenie zaufania, a dopiero później jakiekolwiek korzyści.

    Leady w content marketingu – jak je pozyskać?

    Dbając o wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania organicznego, w strategii content marketingowej musimy zadbać o pozyskanie leadów. Dwie najczęściej stosowane metody to blog firmowy i dystrybucja materiałów.

    Za pomocą bloga można pozyskać grono zainteresowanych i wysyłać im w ramach newslettera treści. Materiały typu e-book, raport, analiza, infografika także mogą skutecznie skusić odbiorcę – wystarczy przecież podać adres e-mail, aby za darmo otrzymać ciekawe treści. Druga strona otrzymuje więc dawkę wiedzy, a my link.
    Oczywiście na tym nie koniec, warto także pokusić się o działania na serwisie Wistia, na którym odbiorca może obejrzeć materiał video w zamian za pozostawienie danych. Podobnie działa również branżowy serwis SlideShare, gdzie istnieje możliwość zamieszczania prezentacji. Budując wizerunek eksperta, mamy jednocześnie sposobność gromadzenia leadów.

    Inną opcją jest zaproszenie na bezpłatne webinarium – zwłaszcza okres pandemii pokazał, że to świetna okazja do zdobycia potencjalnego klienta, a na pewno możliwość szybkiego powiększenia bazy kontaktów. To wprawdzie czasochłonne przedsięwzięcie, jednak opłacić się może nie tylko ze względu na sieć kontaktów, ale i wizerunek w branży.

    Porozmawiajmy
    o Twoim projekcie

    Umów się na rozmowę w celu dobrania najlepszych rozwiązań do realizacji Twojego projektu.





      USŁUGI

      Zobacz również

      Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.